4 czerwca 2026 roku przy głównym wejściu na Tor Partynice stanęły kwietne kolumny spięte czerwonym sznurem, jak przy wejściu na galę – taką dekorację przygotowaliśmy na Ladies Day. Tędy przechodzili goście w kapeluszach i fascynatorach, kierując się w stronę trybuny głównej, skąd dobiegał komentarz kolejnej gonitwy. Zobacz, jak wyglądała nasza realizacja i czym różni się catering na torze wyścigowym od cateringu w sali konferencyjnej.

Czwartek 4 czerwca 2026 roku wypadał w Boże Ciało, dzień wolny od pracy, więc na Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice tłumy ściągnęły już od południa. Wstęp na wyścigi jest bezpłatny, co przy siedmiu zaplanowanych, emocjonujących gonitwach i konkursie elegancji tłumaczy kolejki przy wejściach.
Program dnia budowały przede wszystkim wyścigi – gonitwy płaskie, płotowe i przeszkodowe, w tym Gonitwa o Nagrodę Konstelacji na dystansie 1907 metrów, międzynarodowy start dla klaczy w wieku od czterech lat. Osobny akcent stanowiła gonitwa Women Power Series, w której w siodłach zasiadały wyłącznie amazonki.
Między startami trybuny żyły Konkursem Wyścigowej Elegancji Wrocław Fashion Outlet, w 2026 roku pod hasłem Garden Party inspirowanym angielskimi przyjęciami ogrodowymi. Uczestnicy konkursu rywalizowali o tytuł najlepszej stylizacji, a na zwyciężczynie czekały atrakcyjne nagrody, w tym karty podarunkowe od partnera konkursu.
Do tego dochodziły pokazy konne przed trybuną główną i atrakcje dla dzieci wokół toru. Kibice śledzili wyniki gonitw z trawy albo z krzeseł ustawionych w cieniu.
Więcej o eventach, w których scenografia i menu tworzą spójną całość, przeczytasz w artykule o organizacji imprez firmowych i eventów integracyjnych.

Wejście do strefy VEP zaprojektowaliśmy jako pierwszy sygnał, że to miejsce inne niż reszta trybun. Kolumny z żywych kwiatów prowadziły gości wzdłuż czerwonych sznurów, tak jak przy wejściu na galę, tylko pod gołym niebem i wśród drzew. Strefę rozstawiliśmy na wydzielonym terenie zielonym przy głównym wejściu, z dala od głównego ruchu pieszego publiczności.
Nazwę VIP zastąpiliśmy własną: VEP, czyli Very Elegant Persons. W kapeluszach i fascynatorach na trybunach trudno było o trafniejsze określenie gości.
W samej strefie postawiliśmy na kuchnię, która pasuje do letniego popołudnia na świeżym powietrzu. Przekąski prosto z grilla i schłodzone wina serwowaliśmy tak, żeby dało się je jeść bez odrywania wzroku od toru. Menu skomponowaliśmy pod rytm dnia wyścigowego – lekkie porcje między gonitwami, nic ciężkiego, co przeszkadzałoby w śledzeniu wyników.
Dekorację i catering zaplanowaliśmy jako jedną całość – kwiaty przy wejściu budowały pierwsze wrażenie, a stół z grillem i barek z winem dawały gościom powód, żeby zostać w strefie na dłużej. O to właśnie chodzi w organizacji eventu dla gości firmy – żeby oprawa i catering pracowały razem, nie obok siebie.
Catering grillowy na evencie plenerowym ma swoją specyfikę – piszemy o niej w artykule o organizacji grilla na imprezie firmowej.

Na teren Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice prawo wjazdu mają tylko pojazdy uprawnione, a cała reszta dostaw musi zmieścić się w tym samym oknie czasowym, co transport innych wykonawców. Rozładunek sprzętu i produktów musieliśmy więc zaplanować z zapasem, jeszcze przed otwarciem bram dla publiczności.
Sam teren ma pięć wejść i tylko zewnętrzny parking na 300 aut, co wyznacza trasę, którą jedzie ekipa z namiotem, stołami i lodówkami. Ogólnodostępne toalety i punkty gastronomiczne na terenie toru obsługują tysiące gości publiczności, więc strefa VEP potrzebuje własnego zaplecza. Tego nie da się dostawić w ostatniej chwili – trzeba to zaplanować razem z dekoracją, na etapie pierwszych ustaleń.
Harmonogram dnia budują tu gonitwy, nie catering. Kiedy pierwsza gonitwa rusza o określonej godzinie, serwis przy stole z jedzeniem musi być gotowy wcześniej. Przerwy między startami wyznaczają moment na uzupełnienie bufetu.
Czerwcowe popołudnie na otwartej przestrzeni oznacza upał i brak cienia tuż przy torze, a goście spędzają tam większość czasu na stojąco. Grill i schłodzone wino sprawdzają się w takich warunkach lepiej niż ciężkie dania serwowane, bo można je szybko podać i łatwo utrzymać w chłodzie – a to tu liczy się bardziej niż przy evencie w klimatyzowanej sali.
Logistykę cateringu w plenerze – od agregatów po transport sprzętu – omawiamy szerzej w osobnym artykule o cateringu na firmowe imprezy integracyjne.

Tradycja wyścigów konnych na Partynicach we Wrocławiu ma za sobą ponad sto lat historii, choć zaczęła się ona zupełnie gdzie indziej. Pierwszy tor działał od 1833 roku w Szczytnikach, na terenie dzisiejszej Hali Stulecia i wrocławskiego zoo. Kiedy w 1907 roku wygasła umowa dzierżawy tamtego miejsca, Śląski Związek Hodowców Koni i Wyścigów Konnych przeniósł wyścigi na Partynice, na 70 hektarów zaprojektowanych przez R. Jürgensa z Hamburga, akurat w 75. rocznicę istnienia związku.
Po latach przerw i zmian formuły na tor wróciły w 2013 roku konie pełnej krwi angielskiej, zwane folblutami – najszybsze konie świata. Wraz z nimi reaktywowano Wielką Wrocławską, najważniejszą gonitwę przeszkodową w Polsce, rozgrywaną w obsadzie międzynarodowej. Od 2016 roku partynicki tor należy do cyklu Crystal Cup European Cross Country Challenge, obok angielskiego Cheltenham, włoskiego Merano i czeskich Pardubic.
Dziś partynicki hipodrom to jeden z trzech torów wyścigowych działających w Polsce, a jedyny, na którym rozgrywają się gonitwy przeszkodowe – najbardziej wymagająca i widowiskowa forma rywalizacji, w której konie pokonują naturalne przeszkody na dystansie. Wstęp na wyścigi jest bezpłatny przez cały sezon, co przy sportowej randze wydarzeń i piknikowym charakterze niedziel na trawie oznacza rosnącą z roku na rok frekwencję – wizyta na torze to dla wielu forma weekendowego wypoczynku.

Sezon wyścigów konnych 2026 na Partynicach zainaugurowało w kwietniu Otwarcie Sezonu – dziewięć gonitw, pokaz woltyżerki sportowej i zawody Wrocławskiej Ligi Hobby Horse dla najmłodszych. Kolejne dni wyścigowe wypełniały wiosnę i lato – majowy Vertigo Day z koncertem jazzowym, czerwcowy Ladies Day i sierpniowy dzień wyścigowy. Sezon zamyka we wrześniu Wielka Wrocławska Nagroda Prezydenta Wrocławia, największe wydarzenie w kalendarzu toru.
Poza samymi gonitwami tor prowadzi naukę jazdy konnej, szkolenia jeździeckie i uczy jeździectwa najmłodszych, a przy okazji dni wyścigowych organizuje zawody, w których lokalni zawodnicy rywalizują na różnych poziomach zaawansowania.
Kalendarz kolejnych dni wyścigowych zmienia się z sezonu na sezon. Najszybszym sposobem na bieżąco śledzić terminy jest newsletter toru, do którego można się zapisać przy okazji dowolnego wydarzenia.
Jak wygląda zlecenie całej organizacji – od rezerwacji miejsca po catering i oprawę wieczoru – jednej firmie, pokazujemy w artykule o organizacji eventu okolicznościowego z jednego źródła.

Partynice od lat należą do popularniejszych terenów pod organizację imprez plenerowych we Wrocławiu. Tor wyścigowy to nietypowa scenografia dla eventu firmowego, ale właśnie dlatego działa. Impreza w takim miejscu zapada w pamięć inaczej niż kolejna kolacja w sali bankietowej – sportowe emocje w tle dają gościom wspólny temat do rozmowy, a strefa VEP pozwala połączyć prestiż lokalizacji z komfortem, do którego przyzwyczajeni są klienci firmy.
W NUTRI Catering & Events budujemy takie realizacje od dekoracji po ostatni kieliszek wina, łącząc oprawę wizualną miejsca z menu dopasowanym do pory dnia, pogody i charakteru wydarzenia. Podobne podejście stosujemy przy przyjęciach okolicznościowych i imprezach tematycznych, gdzie o wrażeniu gości decyduje atmosfera całego spotkania, a menu jest jednym z jej elementów.
Planujesz event dla klientów albo partnerów biznesowych w nietypowej lokalizacji? Skontaktuj się z nami – dopasujemy dekorację, catering i logistykę do miejsca, które wybierzesz.